swiadectwaPublikujemy peny zapis wiadectw wygoszonych przez uczestników spotkania w Miliczu w niedziel 22 maja 2011 roku, podczas uroczystoci z okazji 20-tej rocznicy odejcia ks. Zdzisawa Seremaka.

Spotkanie miao miejsce w Szkole Podstawowej Nr 2, gdzie wszyscy udalimy si po Mszy w. i po zoeniu kwiatów na grobie ks. Zdzisawa. Podzielilimy si wspomnieniami oraz moglimy obejrze pokaz zdj dokumentujcych histori ycia i posugi ks. Zdzisawa.

 

Teresa Toms, Malanów

Serdecznie dzikuj wszystkich, którzy tu przyjechali, zrobili tak i wysiek, trud, eby dojecha do Milicza na t rocznic. Jestem bardzo wzruszona i moe takie krótkie wiadectwo. Po prostu sam przyjazd do Milicza, który zaczlimy w 2000 r., jest zwyczajnym gestem wdzicznoci. I taki gest wdzicznoci staramy si czyni wobec swoich bliskich zmarych z rodziny i równie ks. Zdzisaw jest w naszej rodzinie. Mnie osobicie towarzyszy w rozwoju mojej wiary.

Ks. Zdzisaw pozostawi po sobie naprawd wiele dobrego, to widzimy i na pamitkowej stronie i w tekcie, który Piotr napisa na podstawie wspomnie i wiadectw. To nie jest tak, e to jest wyrwane gdzie z kontekstu, ale z ycia ks. Zdzisawa. Ponadto u wielu osób wywar wielkie znaczenie, wanie w sprawach dowiadczenia wiary, drodze wiary. To jest bardzo wane.

Ks. Swastek dzi powiedzia pikne sowa i chciaam to potwierdzi, e ks. Zdzisaw by ksidzem suby, nigdy si nie wywysza, by bardzo skromny i bardzo skromnie y. Zawsze gotowy by kadego przyj, z kadym porozmawia. Pamitam wiele takich momentów, kiedy pochyla si na osobami cierpicymi, gdzie nawet porzuconymi. On zawsze te osoby dostrzega. Nawet jak bya wielka grupa, spotkanie, wszyscy zainteresowani wykadem, a ks. Zdzisaw koncentrowa swoj uwag na jakiej osobie, która w tym momencie moe czua si jaka smutna, samotna. Ja korzystaam bardzo czsto z sakramentu pokuty u ks. Zdzisawa i dlatego jestem z nim zwizana.

Mamy bardzo pikne wiadectwo od ks. Gianni Calchinovati, który od pocztku towarzyszy nam w rozwoju ruchu Comunione e Liberazione (Komunia i Wyzwolenie) w Polsce. Zobacz tre listu.

 

Piotr Cepielik, Kolbuszowa

Dzisiaj tak wiele piknych sów zostao wypowiedzianych i tak wiele osób charakteryzowao, jakim czowiekiem by ks. Zdzisaw. Waciwie mógbym powtórzy te sowa i powiedzie, e dla mnie by w jaki sposób bardzo ojcowski, bardzo ciepy. Trafia w moje potrzeby w okresie, kiedy byem studentem, kiedy szukaem wzorów, kiedy krytycznie patrzyem na wiat i w jakim sensie take krytycznie patrzyem na Koció. Nie wystarczyy mi studia na KUL, nie wystarczya mi wiedza z pedagogiki. Mimo, e teoretycznie wiele rzeczy wiedziaem, a jednak nie dowiadczaem tego. A ks. Zdzisaw by osob, która sprawiaa, e te sowa staway si ywe. Nie chciabym popa w patos i sentymentalizm, natomiast chc powiedzie, e to byo co realnego, co wtedy bardzo odpowiadao moim potrzebom. Czego dzisiaj pragn i poszukuj.

Chc powiedzie, e przyjechaem tutaj nie tylko dla ks. Zdzisawa i pamici o nim, ale przyjechaem tu dla siebie. Przyjechaem tu po to, poniewa mam pewno, e to spotkanie z ks. Zdzisawem, którym byem poruszony kiedy, byo czym wanym, wyjtkowym, wartym, eby za tym i. Tego nadal szukam, tego pragnie moje serce i wiem, e bdc tutaj mog w jaki sposób to realizowa.

Dziel si troch takim egoistycznym podejciem do tej rocznicy, ale szczerze mówi, e robi to dla siebie. Robi to te dla swoich dzieci, bo wiem, e to jest najlepszy wzór jaki mógbym im pokaza. Ten wzór ks. Zdzisawa jako czowieka jest wart, eby go upowszechnia i naladowa.

Dlatego nie tak dawno zrodzia si inicjatywa, eby stworzy pamitkow stron internetow i w ten sposób mie medium do dzielenia si z innymi. Wiem, e nie wszyscy mog by w tym miejscu, nie wszyscy maj czas. Ale wszyscy mog wej na stron o ks. Zdzisawie. I to jest te bardzo dobry moment, eby pomyle o przyszoci, o tym w jaki sposób moglibymy z tego czerpa. Bd teraz jecha 600 km do domu i zastanawia si w jaki sposób moglibymy to zrobi i potem bd znów nka telefonami Jacka, Teres i innych.

Dzikuj Wam za organizacj, za to e moemy tu razem by. Dzikuj te wszystkim, którzy byli od samego pocztku na tych rocznicach, czyli w 2000 roku i nastpnych latach. Syszaem o tym, ale z racji odlegoci nie mogem przyjecha. Ale moecie mie pewno, e to byo potrzebne, bo dziki temu jestemy tutaj dzisiaj i ja te tutaj jestem.

 

Boena Ladyca, widnica

Tak si skada, e dane mi byo od samego pocztku uczestniczy w tych spotkaniach przy grobie, a przede wszystkim najpierw tam przy otarzu. Z roku na rok ks. Zdzisaw zadziwia nas coraz to nowym odkryciem. Spotykalimy nowe osoby, które doczay ze swoim wiadectwem i Bogu niech bd dziki za to co dzisiaj si dokonao. To jest takie uwieczenie tej wiernoci, o której wczeniej mówi Piotr. Wiernoci, która towarzyszya ks. Zdzisawowi. Nasza wierno si po prostu opaca. Nikt z nas w zeszym roku nie przewidziaby takiego spotkania.

Jestem wszystkim Wam ogromnie wdziczna za Wasz obecno, za to e jestecie, e odpowiedzielicie na to zaproszenie. Kada obecno tutaj jest ask, trzeba te o tym pamita. To jest aska i ks. prof. Józef Swastek jeszcze na zakoczenie powiedzia bardzo wane sowa: Dzikuj Wam wszystkim, którzy jestecie fajn wspólnot, tutaj wida prawdziwych przyjació ks. Zdzisawa. Prawdziwi przyjaciele tutaj s. I za to te wszystkim dzikuj bardzo.

 

Darek Chodyniecki, ód

W tym wiadectwie ks. Gianniego by te taki element historii. Ta rocznica jest te okazj by to przypomnie. Myl, e to rzadko pada na naszych spotkaniach. Mówi to szczególnie do osób, które uczestnicz w dowiadczeniu ruchu Comunione e Liberazione (Komunia i Wyzwolenie), e tak naprawd, gdyby nie to, e ks. Zdzisaw ile lat temu, poprzez woskich przyjació spotka ruch, to tego ruchu by w Polsce nie byo. I zwyczajna wierno historii, wierno tym wydarzeniom, wymaga tego, eby o tym mówi. Bo jako dziwnie byo to przemilczane przez dugi czas. Myl, e to jest te okazja do tego, eby to jasno wybrzmiao, eby to take w ladach (pismo ruchu Comunione e Liberazione - przyp. JS) w jaki sposób zaistniao.

Ja równie nale do tych osób, które w dowiadczeniu ruchu uczestnicz waciwie od samego pocztku. Nie byo mnie jednak na tym pierwszym spotkaniu w Olsztynie koo Czstochowy. Wiem, e byy tam jeszcze inne osoby, które do dzisiaj s te w ruchu, ale których niestety tutaj nie ma. Uczestniczc w tym od samego pocztku miaem to przewiadczenie, e ruch zaczyna si od spotka, od konkretnych osób i e ks. Zdzisaw do takich osób najwaniejszych naley. Zwyczajna wierno temu wymaga, eby to potwierdza i eby o tym mówi.

My w tamtym czasie studiowalimy razem z Piotrkiem (Chlastaw – przyp. JS), a jeszcze wczeniej ukoczylimy szko redni, i by to dla nas taki czas duego zamieszania jeli chodzi o poszukiwanie swojej wasnej drogi. To spotkanie z ks. Zdzisawem dla mnie pozostao do dzisiaj, i myl, e ju na zawsze pozostanie, spotkaniem z czowiekiem ogromnej dobroci, ogromnego serca. Z czowiekiem który, tak jak to wczeniej powiedziaa Teresa, zauwaa kadego. Kadego. By przede wszystkim kim, kto przygarnia drugiego czowieka w sposób bezwarunkowy, z wielk otwartoci i z wielkim sercem.

Kolejn rzecz, która mi si nasuwa wspominajc jego osob, to jest ogromne poczucie humoru. Myl, e jest to cecha bardzo wana, zwaszcza w dzisiejszych czasach - mie dystans do siebie i do caej rzeczywistoci. Ale jednoczenie to nie byo w aden sposób pytkie. To byo bardzo gbokie. I pamitam ostatnie lata, na niewiele miesicy przed mierci ks. Zdzisawa, kiedy uderzyy mnie pewne jego sowa. Kiedy jechalimy pocigiem i on wtedy powiedzia: "Ja ju si do tego wiata nie nadaj". Zapytaem: Dlaczego ksidz tak mówi? "Moe Wy sobie z t rzeczywistoci jako poradzicie, ale ta rzeczywisto jest ju nie dla mnie. Za duo w niej ludzkiej podoci i wyrachowania". Nie przypuszczaem, e to si potem tak skoczy, e póniej bdzie choroba i mier. Ale to bya jedna z takich refleksji, która mnie bardzo uderzya. Uderzyy mnie te sowa cho to powiedziane byo w artach.

We Wrocawiu wielokrotnie byem wiadkiem, jak ks. Zdzisaw przyjmowa takich pijaczków, którzy przychodzili do niego po jak jamun i prosili, eby ich wspomóc. Nigdy ich nie odsya z kwitkiem, nie mówi „id std”. Nie odmawia im pomocy i dawa jakie drobniaki. I kto z nas zada to pytanie, dlaczego ksidz im daje, przecie oni pójd i kupi sobie alkohol i na pewno to przepij. A na to ks. Zdzisaw odpowiedzia: "Wol, eby Pan Bóg mnie sdzi z nadmiaru miosierdzia, ni z jego braku".

Do dzi pamitam te sowa i czsto, gdy spotykam ludzi, którzy mnie prosz o jakie wsparcie, to wtedy sobie przypominam ten gest ks. Zdzisawa i te jego sowa.

Jeszcze raz mocno chciaem podkreli, e jest to osoba, która dla naszego ruchu w Polsce ma fundamentalne znaczenie. I ta rocznica suy temu, eby o tym nie zapomnie.

 

Wadysaw Dorosz, Ldek Zdrój

Wikszo z nas zna ks. Zdzisawa od strony spotka z Ruchem Komunia i Wyzwolenie. Chciabym powiedzie o wspomnieniach zwizanych z ks. Zdzisawem od strony parafianina. Otó ja pierwszy raz spotkaem si z ks. Zdzisawem poprzez moj maonk, wtedy jeszcze narzeczon, która jest z parafii ldeckiej. Powiedziaa, musisz koniecznie przyjecha w niedziel do kocioa w Ldku, bo tu jest taki ksidz proboszcz, którego nie sposób nie posucha. Musisz koniecznie posucha tego, co on ma do powiedzenia. To byo moje pierwsze spotkanie z ks. Zdzisawem. Tak on oddziaywa na swoich parafian.

A drugie, ju osobiste spotkanie, miao miejsce w ramach Klubu Inteligencji Katolickiej. Jako proboszcz przychodzi do nas, do KIK-u z cyklem wykadów o antropologii chrzecijaskiej. Wówczas jako uczestnik tych spotka KIK-owskich, czuem, e ks. Zdzisaw mówic o yciu, o chrzecijastwie, o wierze precyzyjnie formuowa to, co kady z nas mia w swoim sercu, ale nie umia tego w tak jasny, prosty, a jednoczenie perfekcyjny sposób sformuowa. I nie byo to tylko moje odczucie, ale wielu uczestników tych spotka.

Póniej nasza znajomo miaa swój dalszy cig zwizany ju z Ruchem Komunia i Wyzwolenie o którym ks. Zdzisaw mówi, e w "monumentalnych strukturach Kocioa" znalaz miejsce akurat dla siebie.

 

Krzysztof Prokop, Warszawa

Ja miaem t wyjtkow rado poznania ks. Zdzisawa u pocztków Ruchu, byem na tym spotkaniu w Olsztynie koo Czstochowy (w 1983 r.- przyp. JS). Pamitam dwóch kapanów, których od razu odnotowaem, po sposobie bycia i sposobie w jaki ze sob i z innymi rozmawiali. By to wanie ks. Zdzisaw Seremak i ks. Józef Adamowicz. Wtedy sprawy potoczyy si bardzo szybko. Pojawili si na tym spotkaniu i na zakoczenie ks. Luigi Giussani oznajmi "no to ruszamy". Czyli ruszamy z yciem, z dowiadczeniem Ruchu w Polsce, a ks. Zdzisaw zosta zaproszony i wskazany jako osoba, która miaa podj t odpowiedzialno.

Trudno mi w tej chwili zbiera róne myli, podziel si tylko takim osobistym przekonaniem i pamici o postaci ks. Zdzisawa, e to by czowiek, który sowem i sposobem bycia by przejmujcy i przekonywujcy dla mnie osobicie. Ilekro myl o ks. Zdzisawie, to przypominam sobie sowa niegdy wypowiedziane przez ks. Giussaniego, który na jednym ze spotka próbowa charakteryzowa suchaczy Jezusa Chrystusa, przekadajc to na dowiadczenie Ruchu. I mówi, e s dwie postawy charakterystyczne dla tych, którzy id za Dobr Nowin. Jest postawa ucznia i postawa syna. Ucze to ten, który wietnie si czego nauczy, by moe automatycznie i perfekcyjnie odtworzy to co usysza, ale niekoniecznie ma to zwizek z jego osobistym przeyciem i dowiadczeniem. I postawa syna, tego który usysza i zmierzy to z wasnym dowiadczeniem. W ten sposób, to co mówi jest rzeczywicie przekonywujce, rodzi entuzjazm i gotowo utrzymywania coraz bliszego kontaktu.

Dla mnie ks. Zdzisaw pozostaje tak postaci, któr ksidz Giussani nazwa postaw syna, czyli tego, który dogbnie przeywa to ordzie chrzecijaskie czy to dowiadczenie, które jest proponowane.

 

Teresa Toms, Malanów

Dzikuj za te wszystkie wiadectwa, one s naprawd pikne, bo one pisz histori. Tyle nowych osób wchodzi w dowiadczenie ruchu Komunia i Wyzwolenie i go kompletnie nie znaj. To jest okazja, eby ci wszyscy modzi te o nim si dowiedzieli.

Poza tym wielki szacunek dla kapastwa ks. Zdzisawa. Take to, co ks. Józef Swastek dzi mówi, ta dobro, to ciepo i ta troska o kleryków. Te pamitki, które nam pani Teresa przekazaa, pamitniki z seminarium to s naprawd niesamowite teksty wzruszajce, teksty gbokiej wiary. Mnie po prostu ciarki przechodziy, jak czytalimy niektóre fragmenty. Tak, jak jest na grobie, to haso z obrazka prymicyjnego, tak ks. Zdzisaw wanie y, prawdzie w mioci.

Moim wielkim pragnieniem jest, abymy jeszcze odnaleli jego homilie. Gdyby gdzie kto jeszcze zetkn si z tekstami jego homilii, to naprawd warto zebra i spisa.

Ks. Zdzisaw jeszcze oprócz tego by zwizany z Zakonem Karmelitów, mia imi zakonne Rafa, by wielkim czcicielem w. Teresy od Dziecitka Jezus, ze szkaplerzem zosta pochowany.

Chc bardzo serdecznie podzikowa pani Teresie i jej dzieciom za t pami o ks. Zdzisawie, za te liczne pamitki, które skrupulatnie s przechowywane. W tych wszystkich jego tekstach, jako modego kleryka, bya wielka wdziczno za dar kapastwa.

 

Teresa Radecka, siostra ks. Zdzisawa Seremaka

Jestem wzruszona tym, e po tylu latach jeszcze pamitacie Pastwo o moim bracie, z którym byam bardzo zwizana. Ja po jego odejciu byam bardziej zaamana, jak po odejciu rodziców. Jego mi byo bardzo brak, zreszt do tej pory. On by moim wsparciem, we wszystkim si jego radziam. Pomaga mi sowem i materialnie te.

Po jego odejciu byo mi go bardzo brak. I za to, e Pastwo o nim te pamitaj, bardzo dzikuj. Jestem wdziczna za to, e wyry si w waszych sercach, tym e by dobrym ksidzem i e by dobrym czowiekiem. Bardzo dzikuj.

 
 

Dobre sowa

By bratem wrd braci

Z ogromnym wzruszeniem przekazuj do druku autoryzowan rozmow ze witej pamici ksidzem Zdzisawem Seremakiem. Odbya si ona w 1985 roku. Uzgodnilimy, e przed jej opublikowaniem zostanie poszerzona o kilka aktualnych problemów. Choroba i mier Ksidza uniemoliwiy spenienie tego zamierzenia. Ufam jednak, e i w tej formie pozwoli nam ona jeszcze lepiej zrozumie, jak wielkim darem by dla nas nasz wielki Przyjaciel.

Zdzisaw Bradel

Statystyka
Odsłon artykułów:
37880